Przejdź do treści

Refleksje z warsztatów Facylitacji Partycypacyjnej w Ulex

Udział w międzynarodowych szkoleniach to zawsze skok w nieznane. Niedawno miałem okazję uczestniczyć w warsztatach Facylitacji Partycypacyjnej (Participatory Facilitation), organizowanych przez uznany ośrodek Ulex w Hiszpanii. Po powrocie do domu i poukładaniu myśli, wejście w rolę recenzenta tego wydarzenia jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Towarzyszy mi bowiem pewien paradoks: z jednej strony czuję ogromną wdzięczność za tę możliwość, z drugiej zaś – rozczarowanie wynikające z innych oczekiwań wobec szkolenia.

Postaram się przedstawić moją osobiste i szczere odczucia po warsztatach.

Przestrzeń, ludzie i wymiana myśli

Zacznijmy od tego, co bezdyskusyjnie zachwycało. Szkolenie odbywało się w przepięknym, inspirującym otoczeniu, które sprzyjało zatrzymaniu się i refleksji. Sama grupa uczestników okazała się niezwykle różnorodna i ciekawa – spotkanie osób z tak różnych środowisk zawsze wnosi ogromną wartość.

Najmocniejszym punktem programu była dla mnie wymiana pomysłów i konkretnych narzędzi. Rozmawialiśmy o najróżniejszych aspektach pracy facylitatora, a momenty, w których przechodziliśmy do pragmatycznych ćwiczeń, były dla mnie najbardziej wartościowe. To właśnie wtedy, wprowadzając realną tematykę i testując partycypacyjne narzędzia w praktyce, czułem, że chłonę wiedzę najefektywniej – poprzez doświadczanie i wyciąganie wniosków z błędów.

Zderzenie oczekiwań: Facylitacja Relacyjna vs. Decyzyjna

Moje trudności podczas warsztatów wynikały głównie z innego rozumienia pojęcia facylitacji oraz odmiennych potrzeb, z którymi przyjechałem. Jako działacz zajmujący się na co dzień twardymi, strukturalnymi tematami – takimi jak skracanie łańcuchów dostaw produktów spożywczych – wszedłem w tę przestrzeń „w wielkich butach” praktyka zorientowanego na cel.

W programie szkolenia dominowała Facylitacja Relacyjna, która skupia się na:

  • Budowaniu głębokiego porozumienia w grupie i badaniu dynamiki między ludźmi.
  • Pracy z tożsamością, wrażliwością oraz systemowymi wykluczeniami.
  • Tworzeniu przestrzeni przypominającej momentami duchowo-emocjonalne odosobnienie, mającej zapewnić absolutne bezpieczeństwo każdemu uczestnikowi w jego kolektywie.

Tymczasem moje serce i uwaga zablokowały się na Facylitacji Decyzyjnej. Oczekiwałem procesów ukierunkowanych na:

  • Efektywne dochodzenie do konsensusu w zespołach zadaniowych.
  • Strukturyzowanie dyskusji tak, by sprawnie podejmować decyzje i przechodzić do działania.
  • Zarządzanie czasem i celami w projektach społecznych.

Z powodu tego rozjazdu i ukierunkowania energii grupy w inną stronę, momentami trudno było mi odnaleźć się w programie, zwłaszcza gdy moje pytania i próby zakwestionowania kierunku pozostawały bez jednoznacznej odpowiedzi. Na tak głęboki aspekt emocjonalny po prostu nie byłem wcześniej przygotowany.

Moje koło ratunkowe: W chwilach kryzysu uratowała mnie lektura, którą znalazłem na miejscu: książka Miki Kashtan The Highest Common Denominator”. Z całego serca rekomenduję każdemu, kto planuje wejść na ścieżkę facylitacji!

Cenne lekcje i osobiste granice

Przez długi czas po powrocie zastanawiałem się, czy warto było jechać tak daleko i poświęcać tak wiele czasu na to konkretne doświadczenie. Każda lekcja jest cenna, ale dziś wiem, że nie chciałbym tego powtarzać

Szkolenie w Ulex Project pozwoliło mi jednak uświadomić sobie moje własne granice jako facylitatora. Uwielbiam facylitować i prowadzić grupy, ale teraz jasno widzę, gdzie kończą się moje kompetencje. Tematy dotykające głębokich wykluczeń (z powodu koloru skóry, orientacji seksualnej, religii czy pochodzenia etnicznego), gdzie emocje uczestników sięgają zenitu, wymagają narzędzi z pogranicza psychoterapii grupowej. Ja wybieram inną ścieżkę bliższą strukturze, działaniu i konkretnym rozwiązaniom.

Wracam bogatszy o tę wiedzę. Choć czuję lekki zawód, szkolenie nie odpowiedziało na moje bezpośrednie potrzeby, to jestem wdzięczny za okazję do tak głębokiego przetestowania swoich założeń. To była ważna lekcja na mojej drodze rozwoju.

Denis GERARD

Guide for designing online accessible tools
Kilka narżedzi do facylitacji